kancelaria prawna katowice

Ignorantia iuris nocet - definicja

Ignorantia iuris nocet (łac.

nieznajomość prawa szkodzi) ? jedna z podstawowych zasad prawa, wywodząca się z prawa rzymskiego, pokrewna do Ignorantia legis non excusat. Zgodnie z nią, nie można zasłaniać się nieznajomością normy prawnej.

W praktyce wyraża...się ona tym, że nikt nie może podnosić, iż zachował się niezgodnie z normą dlatego, że nie wiedział o jej istnieniu.
Dla poprawnego stosowania tej zasady konieczne jest, aby wszystkie akty prawne były publikowane w sposób umożliwiający każdemu zapoznanie się z nimi (w Polsce jest to realizowane poprzez obowiązek publikacji powszechnie obowiązujących źródeł prawa w Dzienniku Ustaw, a pozostałych aktów w Monitorze Polskim).
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ignorantia_iuris_nocet

Ignorancja szkodzi - przykład

kancelaria prawna katowice Kompletny brak znajomości prawa może być powodem dużych problemów w życiu.
Niektórym się wydaje, że ściąganie z internetu plików muzycznych, gier, czy filmów jest nielegalne.
Nie jest to jednak prawdą - nielegalne jest jedynie ROZPOWSZECHNIANIE takich materiałów, niezależnie od tego, czy mamy z tego jakieś korzyści materialne, czy nie.

Z powodu braku tej wiedzy jedna z kancelarii wysłała pisma do niektórych internautów, w których była informacja o złamaniu prawa autorskiego.

Naliczono grzywnę w wysokości 500 zł za ściągnięty film (jeden z polskich).

Sporo osób się wystraszyło o zapłaciło te pieniądze, mimo że tak naprawdę nie złamali żadnego prawa.

Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że jeżeli jakieś postępowanie jest powszechnie uznane za niemoralne, to nie jest równoznaczne z tym, że jest nielegalne.

Pobieranie plików jest nieetyczne, ale jeżeli ich nie udostępniamy, nie popełniamy żadnego przestępstwa.
Warto o tym wiedzieć, żeby nie paść ofiara oszustów, którzy żerują na niewiedzy internautów.

Dlaczego tak mało wiemy o prawie?

I ty możesz łamać prawo, nawet o tym nie wiedząc.
Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i nie jest czynnikiem łagodzącym.

Bardzo łatwo można się przekonać łamiąc prawo budowlane. To bardzo ciekawy temat, który wielu Polaków podnosi ciśnienie.

W naszym kraju prawo budowlane jest niezwykle restrykcyjne, mnóstwo prac wymaga pozwolenia na budowę, lub zgłoszenia.

Usunąłeś ściankę z karton-gipsu, albo postawiłeś nową? Musisz to zgłosić.

Wymieniłeś gniazdka elektryczne na nowe? Musisz to zgłosić.
Robisz remont dachu, i okazało się, że konstrukcja wymaga wymiany? Potrzebujesz pozwolenia na budowę. Nieważne, że odsłonięty dach wymaga natychmiastowej naprawy - musisz dostarczyć projekt (zrobiony przez architekta z uprawnieniami, musisz skompletować kilka dokumentów, dostarczyć wszystko do urzędu i czekać na decyzję. A można czekać całkiem długo. Nic więc dziwnego, że większość remontów w polskich domach to tak naprawdę łamanie prawa. Większość prac wymaga zgłoszenia, a czekać trzeba 30 dni, brak sprzeciwu oznacza zgodę.

Paremia prawnicza - definicja

Paremia prawnicza ? krótka sentencja (zasada, maksyma), sformułowana najczęściej przez jurystę będącego uznanym autorytetem prawniczym (z reguły jurystę starożytnego Rzymu), wyrażająca w przystępny sposób fundamentalną zasadę prawną. Zaletą jest ich uniwersalność, zrozumiałość dla prawników niezależnie od języka ojczystego.

Prawnicy współcześnie chętnie sięgają do paremii, stanowią one też częsty element retoryki prawniczej1.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Paremia_prawnicza

Prawo budowlane - przykład złego prawa

Prawo budowlane w naszym kraju jest bardzo skomplikowane i nadmiernie restrykcyjne.

Wielu ludzi łamie to prawo z powodu niewiedzy - mało kto wie, że postawienie ogrodzenia wymaga co najmniej zgłoszenia.

Napisałam co najmniej, ponieważ jeżeli chcemy postawić coś solidniejszego, niż zwykła siatka, potrzebne będzie...

tak, dokładnie - POZWOLENIE NA BUDOWĘ. Regularnie pojawiają się informacje o tym, że pozwolenie na budowę zostanie zniesione, jednak póki co - nic takiego się nie stało.

Wielu z nas odetchnęłoby z ulgą, jeżeli przepisy prawa budowlanego uległyby liberalizacji.

Jednak na razie to tylko pobożne życzenia. Kary za samowole budowlane są wysokie, a to co kwalifikuje się pod to pojęcie może przerazić. Pozwolenie na budowę znacznie wydłuża proces powstawania budynku, ponieważ na wszystkie potrzebne dokumenty, trzeba czekać. A jest tego naprawdę dużo.

Czy warto poczekać z budową domu na liberalizację przepisów? Nie sądzę.

Ponieważ może się okazać, że się nie doczekamy.

Co można robić w lesie?

Ignorantia iuris nocet - nieznajomość prawa szkodzi, tak głosi stare rzymskie przysłowie.

Trudno się z tym nie zgodzić.

A prawa przestrzegać wbrew pozorom nie jest łatwo. Jednym z takich praw, które łatwo złamać jest zakaz biwakowania na terenach lasów państwowych.
Nie można legalnie robić w lesie namiotu, rozpalić ogniska (lub grilla) - jest to nielegalne.
Wiele osób o tym nie wie, narażając się na mandat.
W lesie nie można również spuścić psa ze smyczy, to może byłoby i zrozumiałe, ale...
gdzie w takim razie mogą się wybiegać nasze czworonogi? De facto nigdzie, ponieważ nie ma parków psów, ani wyznaczonych do tego terenów, pozostają tylko działki prywatne. W lesie można jedynie zbierać grzyby, jagody czy inne runo leśne. Jednak...

też możemy załapać się na mandat.

Mimo zakazu śmiecenia i nowej ustawy śmieciowej, jakoś w lasach ilość śmieci nie maleje.

Tak więc zamiast walczyć z poważnym problemem, zabrania się ludziom korzystania z lasów w celach rekreacyjnych. Dla przykładu w krajach skandynawskich i nadbałtyckich rozbicie namiotu, rozpalenie ogniska itd, są całkowicie legalne. Nie można jednak zostawiać za sobą śmieci.

Da się? Da - lasy skandynawskie są naprawdę czyste.

.